Relacja z Festiwalu Pracy Jobicon 2018

Kilka tysięcy zwiedzających, dziesiątki wystawców, prelekcje, wykłady i szkolenia – tak najkrócej można opisać Festiwal Pracy Jobicon 2018. Uczestnicy mogli nie tylko zorientować się w kwestii swoich możliwości zawodowych, ale także pozyskać wiedzę przydatną w zakresie planowania i realizowania całej kariery.

 

Opracowanie OBPON6 marca Centrum Kongresowe ICE Kraków przeżyło prawdziwe oblężenie. Od rana aż do zachodu słońca tysiące głównie młodych ludzi zwiedzało kolejne piętra gmachu zapoznając się z ofertami rekrutacyjnymi dziesiątek firm, zgodnie z hasłem wydarzenia „Jeden dzień, miliony możliwości”. U większości z nich można było zarejestrować swoje dane, aby następnie zgłosić swoje CV. Przedstawiciele poszczególnych przedsiębiorstw cierpliwie odpowiadali na pytania dotyczące specyfiki pracy u siebie oraz pożądanych profili kandydatów do zatrudnienia. Wystawcy prześcigali się w pomysłach na przyciągnięcie zwiedzających do swoich stoisk. Standardem były długopisy, smycze czy cukierki, którymi można się było częstować w dowolnej ilości. Niektóre firmy szły nieco dalej i oferowały darmowe koszulki, torby płócienne, napoje energetyczne, kawę, a nawet popcorn. Chętni mogli również uczestniczyć w warsztatach rekrutacyjnych prowadzonych przez głównego organizatora imprezy – Grupę Pracuj.pl.

 

Najważniejszy punkt wydarzenia stanowiły jednak prelekcje prowadzone w sali na trzecim piętrze Centrum Kongresowego. Organizatorzy w materiałach promocyjnych podkreślali, że będą to wystąpienia nie tylko interesujące same w sobie. Ich atutem było bowiem prowadzenie ich przez osoby znane z życia publicznego, które można nazywać ludźmi sukcesu. Reklama spełniła swoją rolę i frekwencja na poszczególnych wystąpieniach rzeczywiście imponowała.

 

Wymagana fajność

Już od samego początku było naprawdę interesująco. Pierwszym mówcą był bowiem Marek Śliboda, prezes i właściciel firmy Marco sp. z o.o. z Gliwic. Jego przedsiębiorstwo nazywane jest „firmą marzeń”, co gość Jobiconu starał się wyjaśnić. Tematem jego wystąpienia były warunki zastosowania w firmie zarządzania partycypacyjnego. „Niezbędne do tego jest, by zarówno firma, jak i jej pracownicy, byli fajni” - podkreślał. Co się za tym kryje? Marek Śliboda przedstawił szereg kryteriów, ale wszystko sprowadza się do wzajemnego zrozumienia. Innymi słowy, zarówno firma musi pokazywać, że wspiera swoich pracowników w każdej sferze, jak i sami pracownicy powinni prawidłowo działać. „Firma musi ustalać cele ambitne, ale realne, musi szanować swoich ludzi oraz przestrzegać ustalonych reguł. Z drugiej strony pracownik musi być zaangażowany i zgadzać się z linią zakładu” - mówił prezes. Sporo czasu poświęcił na społeczną aktywność swoich pracowników, która jest warunkiem samego przyjęcia do pracy. „Już na początku mówimy kandydatom, że jeśli nie chcą przychodzić na nasze akcje społeczne, to mają nam o tym powiedzieć. Wtedy ich nie zatrudniamy” - stwierdził Marek Śliboda. Wszystko więc skupia się tak naprawdę w jednej rzeczy – właściwym doborze współpracowników. „Dużo dajemy, ale i dużo wymagamy. Mam zresztą przekonanie, że ludzi do pracy powinno się dobierać tak, jak młodzież dobiera kolegów do swojej bandy. Jeśli kogoś się nie lubi, to się go po prostu do bandy nie przyjmuje. Uważam, że taki model sprawdza się też w doborze kadr” - podkreślił właściciel firmy Marco.

 

Od darmowego stażu do statusu gwiazdy

Po nim na scenę weszły przedstawicielki Urzędu Miasta Krakowa, które zachęcały zebranych do podjęcia pracy w administracji. Zaznaczały, że atutem zatrudnienia w urzędzie jest przede wszystkim jego stałość i w miarę regularny tryb pracy. Szczegółowo opowiadały o procesach rekrutacyjnych i pomocy, na jaką może liczyć osoba świeżo zatrudniona w krakowskim magistracie. Największy aplauz wzbudził jednak kolejny gość Jobiconu, którym był Filip Chajzer – dziennikarz i prezenter, znany przede wszystkim z programu „Dzień dobry TVN”, gdzie kręci materiały wśród zwykłych ludzi na ulicach Warszawy. Chajzer przedstawił swoją ścieżkę kariery zawodowej – od bezpłatnych praktyk w „Super Expressie”, poprzez staż za 300 złotych miesięcznie w radiowej „Trójce”, aż do swojej obecnej pozycji zawodowej. Podkreślał, że każde kolejne miejsce pracy nauczyło go bardzo wiele i pozwoliło znaleźć się w obecnym miejscu. „Teraz mogę powiedzieć, że robię to, co lubię i wszystkim to serdecznie polecam” - powiedział. Zastrzegł jednak, że ma to skutek uboczny w postaci pracoholizmu, którego „na razie” zbytnio nie odczuwa.

 

„Jeżdżę po to, by wygrać”

Sesja popołudniowa to dwa kolejne wystąpienia, które zgromadziły liczną widownię. Najpierw na scenie pojawił się Rafał Sonik – jedyny polski zwycięzca Rajdu Dakar. Jazdę na quadach traktuje on jednak jako pasję, będącą odreagowaniem po pracy w biznesie. A biznesmenem jest nad wyraz doświadczonym, gdyż pierwsze kroki stawiał w nim mając 14 lat. „Wszystko zaczęło się od tego, że skradziono mi bardzo drogie narty, które lekkomyślnie zostawiłem przed drzwiami schroniska na Gubałówce. Ten złodziej nieświadomie rozpoczął ciąg zdarzeń, dzięki którym tu jestem” - wspominał. Sonik zaczynał od sprzedaży zreperowanych nart, które kupował za grosze od Polskiego Związku Narciarskiego. Potem przyszła kolej na inny – już nowy – sprzęt sportowy. Jeszcze później pomagał wejść na polski rynek takim koncernom, jak McDonalds czy BP. „Aż wreszcie uznałem, że potrzebuję odskoczni i zainteresowałem się współczesnymi końmi, czyli quadami” - wyznał. Na Dakar jeździ stale od 10 lat. Zawsze jego celem było zwycięstwo. Jak dotąd, udało mu się to raz, a parokrotnie stawał na podium. Jednakże – jak choćby ostatnio – bywało, że nie dojeżdżał do mety kończąc zmagania z ciężką kontuzją. Nie zamierza się jednak poddawać i nie sprawia mu żadnego problemu godzenie pasji z pracą zawodową. „Wszystko jest kwestią wyłącznie organizacji” - podkreślił Rafał Sonik, który na koniec spotkania rozdawał chętnym kalendarze ze swoim autografem.

 

Zgodność z wizją firmy

Ostatnią prelegentką była Zyta Machnicka. Wyjaśniała zebranym kwestię odpowiedniego dopasowania pracy do samego siebie. „Zauważyłam, że mnóstwo osób pracuje w miejscu, którego nie lubi i wykonuje zajęcie, którego nie cierpi” - powiedziała. Przekazała widowni kilka zasadniczych rad. „Wszystko zależy tak naprawdę nie od CV, wykształcenia czy doświadczenia, ale tego czy dana osoba podziela wizję działania danego przedsiębiorstwa” - tłumaczyła niejako nawiązując do wystąpienia Marka Ślibody. Zyta Machnicka namawiała publiczność, by nie bała się stawiać sobie wysokich celów oraz pytać szczegółowo o organizację pracy w danej firmie, jej plany, wymagania i wszystko, co się z tym wiąże. „Aby znaleźć właściwe zajęcie, trzeba znać trzy rzeczy: odpowiednią firmę, wiedzieć o miejscu, które moglibyśmy tam zajmować oraz o tym, jak się do tego przedsiębiorstwa dostać” - wyliczała.

 

Wystąpienie Zyty Machnickiej zakończyło się w momencie, gdy wystawcy na Jobiconie pakowali już swoje sprzęty i opuszczali krakowski ICE. Organizatorzy uznali imprezę za bezsprzecznie udaną. Wyrazili nadzieję, że edycja przyszłoroczna będzie jeszcze obfitsza w liczbę zarówno pracodawców, jak i potencjalnych pracowników. Szansa ku temu jest spora, bo dało się dostrzec spory potencjał wydarzenia. Nie bez znaczenia jest też bardzo trafione miejsce organizacji imprezy – dogodnie położone w centrum Krakowa. Wszystko to daje podstawy, by sądzić, że targi Jobicon wpiszą się na stałe w kalendarz wydarzeń istotnych dla rynku pracy na południu Polski.

 

auotr:

Robert Marchwiany

redaktor OBPON

Dodaj swój komentarz

Uwaga!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu obpon.pl i nie ponosi on odpowiedzialności za treści wiadomości. Dodając powyższą wiadomość zgadzasz się z regulaminem dodawania komentarzy.
×
Szanowni Państwo!
W związku z wejściem w życie w dniu 25 maja 2018 r. rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - dalej RODO informujemy, że:
Kto jest administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorem Twoich danych osobowych jest Ogólnopolska Baza Pracodawców Osób Niepełnosprawnych sp. z o.o. sp. k. w Rzeszowie (adres: 35-005 Rzeszów, Plac Kilińskiego 2) - dalej zwana OBPON.

Jak możesz uzyskać informację o swoich danych osobowych?

Możesz skontaktować się nami pisząc na adres e-mail rodo@obpon.pl lub kierując tradycyjną korespondencję na podany powyżej adres.

W jakim celu pozyskujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe?

Twoje dane osobowe będziemy pozyskiwać i przetwarzać wyłącznie w celach:

  1. świadczenia usług tj. zawarcia i wykonania umowy (art. 6 ust. 1 lit. b RODO).
  2. rozpatrywania skarg i reklamacji (art. 6 ust. 1 lit. c RODO czyli wykonanie obowiązku prawnego).
  3. archiwizowania dokumentów tj. umowy, korespondencji, faktur (art. 6 ust. 1 lit. c RODO.
  4. dochodzenie roszczeń związanych z zawartą umową art. (6 ust. 1 lit. f RODO czyli prawnie uzasadniony cel, który polega na prowadzeniu postępowań polubownych, sadowych i egzekucyjnych).
  5. działalność marketingowa własnych usług i produktów art. (6 ust. 1 lit. f RODO czyli prawnie uzasadniony cel, który polega na prowadzeniu działalności z wykorzystaniem komunikacji elektronicznej, w tym np. świadczenie usługi newslettera).
Czy przetwarzamy Twoje dane w sposób zautomatyzowany?

Nie będziemy przetwarzać Twoich danych w sposób zautomatyzowany, w tym poprzez profilowanie. W ramach świadczonych przez OBPON usług korzystamy z plików cookies, tylko poprzez obserwacje i analizę ruchu na naszej stronie, jednak w ramach tych czynności nie przetwarzamy danych osobowych w rozumieniu RODO.

Kto może być odbiorcą Twoich danych?

Twoje dane możemy przekazywać innym podmiotom, które będą je przetwarzać zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, w szczególności będą to podmioty:

  1. uprawnione do otrzymania Twoich danych na podstawie przepisów prawa (np.: urząd skarbowy, Policja, sąd),
  2. przetwarzające Twoje dane na nasze zlecenie (np.: poczta, firma kurierska, bank, zaufani partnerzy biznesowi, wspierający naszą działalność gospodarczą),
  3. firmy wchodzące w skład naszej grupy kapitałowej (Ogólnopolska Baza Pracodawców Osób Niepełnosprawnych sp. z o.o. z siedzibą w Rzeszowie).
Jak długo będziemy przetwarzać Twoje dane?

Twoje dane jesteśmy zobowiązani przechowywać przez okres wskazany w przepisach prawa lub gdy jest to konieczne do prawidłowego prowadzenia przez nas działalności gospodarczej np.:

  1. dane związane z wykonaniem umowy: do czasu przedawnienia roszczeń,
  2. dokumenty księgowe: do czasu upływu okresu przedawnienia zobowiązania podatkowego, chyba że ustawa podatkowa stanowi inaczej,
  3. dane dla celów marketingowych w przypadku przetwarzania danych na podstawie:
    1. zgody - do czasu jej wycofania,
    2. prawnie uzasadnionego celu - do czasu wniesienia sprzeciwu.
Twoje uprawnienia w zakresie przetwarzanych danych przez OBPON.

Przysługuje Ci prawo dostępu do treści Twoich danych oraz prawa ich sprostowana, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo wniesienia sprzeciwu, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem (w przypadku przetwarzania danych na podstawie zgody). W tym celu wystarczy, wyślesz do OBPON na adres e-mail lub pocztą tradycyjną swoje żądanie.

Jeżeli uznasz, że przetwarzając Twoje dane naruszamy RODO, to nasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych jako organu nadzorczego.

Czy podanie przez Ciebie danych jest obowiązkowe?

Podanie przez Ciebie danych jest konieczne do zawarcia umowy, jej wykonania oraz rozliczenia. W pozostałym zakresie jest dobrowolne.