Wywiad OBPON: Rozmowa z Marią Małgorzatą Szymańską – Kierownik Warsztatu Terapii Zajęciowej działającego przy Stowarzyszeniu Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym „Krok za Krokiem” w Zamościu:

Robert Marchwiany: Pani kierownik, od jak dawna działa ten WTZ?

 

WYWIAD OBPONMaria Małgorzata Szymańska: Od grudnia 2003 roku. Na początku mieliśmy 30 uczestników, w większości z niepełnosprawnością intelektualną i sprzężoną. W tej chwili mamy w warsztacie 32 osoby. W ciągu 14 lat pięć osób wyszło od nas na rynek pracy, z czego – z różnych przyczyn – utrzymała się na nim jedna. W większości trafiły do zakładów pracy chronionej.

 

W jakich branżach?

Dozór mienia, reklama i sprzątanie.

 

Ile czasu upłynęło w przypadku tych osób od chwili, gdy trafiły do Państwa, do wejścia na rynek pracy?

To zawsze są minimum trzy lata. Po tym czasie opracowujemy każdemu bardzo szczegółową ocenę kompleksową i na jej podstawie stwierdzamy czy dana osoba poradzi sobie w pracy. W przypadku osób, o których mówiłam, trwało to od czterech do dziesięciu lat.

 

To bardzo długo…

Zgadza się. Główne zadanie warsztatu to rehabilitacja społeczna i zawodowa. W tej pierwszej chodzi o wyposażenia uczestnika w niezbędne umiejętności w samodzielnym funkcjonowaniu, takich jak komunikacja czy samodzielne przemieszczanie się. Nie wychodzimy bezpośrednio do pracodawców z informacjami, że mamy osoby gotowe do podjęcia pracy ani pracodawcy u nas kandydatów do zatrudnienia nie poszukują. To o tyle dziwne, że nasz warsztat znajduje się na podwórzu zakładu pracy chronionej. Widzimy się codziennie, a ze strony tej firmy nie ma żadnego zainteresowania naszymi podopiecznymi. Nie ma też u nas takiego rozwiązania, jak trener pracy. Prowadzimy z wychowankami teoretyczne zajęcia z zawodoznawstwa. Uczymy ich, jak wygląda rozmowa kwalifikacyjna, pisanie podań etc. Nasi terapeuci wychodzą z podopiecznymi do urzędu pracy, gdzie pozyskują informacje o ofertach możliwych przez nich do podjęcia. Tam też wychowankowie rejestrują się jako osoby poszukujące zatrudnienia. To nie jest łatwe zadanie, bo oni często nie potrafią nawet czytać.

 

A jak Państwa wychowankom idzie w pracy?

W większości nieźle, ale zdarzają się problemy. Na przykład nasz ostatni wychowanek przyszedł do nas z prośbą o pomoc. Pracodawca kazał mu pracować w porze nocnej, czego lekarz orzecznik zabronił. Radziliśmy mu, by złożył skargę w Państwowej Inspekcji Pracy, ale tego nie zrobił. Bał się, że firma podziękuje mu po okresie próbnym. Wiem, że utrzymał się na rynku pracy, ale nie wiem czy spotyka się z podobnymi praktykami, co wtedy. Myślę zresztą, że osoby niepełnosprawne intelektualnie mają na rynku pracy najtrudniej, bo nie posiadają wykształcenia. W placówkach naszego stowarzyszenia „Krok za Krokiem” są zatrudnieni niepełnosprawni w stopniu znacznym i umiarkowanym, ale sprawni intelektualnie. Niektórzy nasi podopieczni nie potrafią czytać, pisać , nie potrafiliby się samodzielnie przemieszczać do potencjalnego miejsca zatrudnienia. Znalezienie pracy przez nich w Zamościu jest zadaniem bardzo trudnym.

 

Bo trzeba im zapewnić między innymi transport…

Tak. W nowej ustawie o rehabilitacji zawodowej jest mowa o stażach aktywizacyjnych i praktykach zawodowych. Bardzo nam się to podoba, ale jednocześnie zastanawiamy się kto będzie pokrywał koszty ubezpieczenia takiej osoby, szkolenia bhp i transportu do firmy. Na pewno nie warsztaty, bo ustawa nie zwiększa naszego finansowania. Nie zawsze też rodzice są chętni do zgody na podjęcie pracy przez ich dziecko, bo też się tego braku transportu boją. Pamiętajmy, że u nas podopieczni również pracują na przykład w zakresie sprzątania, zmywania czy przyrządzania prostych posiłków. Ale tutaj czują się pewnie, a w pracy musieliby tej pewności dopiero nabrać. Do tego potrzebni są trenerzy pracy, nie terapeuci, którzy są obciążeni już innymi zadaniami. To ma się pojawić na mocy procedowanej obecnie nowelizacji ustawy o rehabilitacji zawodowej. Jeśli tak się stanie i faktycznie pojawi się furtka na zatrudnianie trenerów pracy ze środków Funduszu Pracy, to myślę, że z naszej placówki gotowych do podjęcia zatrudnienia mogłoby być nawet 10 osób. Średnio co trzeci nasz podopieczny. Dodam, że podoba mi się też zapis w tej nowelizacji zgodnie z którym będzie się wykreślać z listy uczestników warsztatów terapii zajęciowej daną osobę dopiero po 90 dniach od podjęcia zatrudnienia, czyli po wygaśnięciu zwyczajowego okresu próbnego. Do tej pory był na to jedynie miesiąc, po którym trzeba było przyjąć do warsztatu kolejną osobę. A ta poprzednia, jeśli nie utrzymała się na rynku pracy, zostawała na lodzie. Nie sprzyjało to aktywizacji zawodowej.

 

A jakie ma pani zdanie o systemie udzielania ulg w opłatach na rzecz PFRON-u przez firmy zatrudniające najciężej poszkodowane osoby niepełnosprawne?

Uważam, że taka metoda, podobnie jak chociażby dofinansowania do wynagrodzeń niepełnosprawnych pracowników, jest dobra pod warunkiem, że wykorzystuje się ją uczciwie. To na pewno są rozwiązania dla pracodawców korzystne i zachęcające do zatrudniania osób z niepełnosprawnościami. Sama Konwencja ONZ o prawach osób niepełnosprawnych mówi przecież, że każdy ma prawo do pracy. Natomiast wszyscy wiemy, że te rozwiązania nie wszyscy uczciwie stosują. Znam przypadki, gdy danej osobie nie przedłuża się umowy, aby następnie ją ponownie zatrudnić po kilku tygodniach i pobrać pieniądze na zorganizowanie dla niej stanowiska pracy, które przecież i tak ma to samo.

 

Na koniec porozmawiajmy o zjawisku dla wielu niepokojącym, jakie jest stopniowe zanikanie zakładów pracy chronionej. Państwa podopieczni właśnie w takich firmach znajdowali dotąd zatrudnienie. Czy ten proces nie utrudni wejścia na rynek pracy kolejnym wychowankom?

Zakłady pracy chronionej, które znam, niewiele się różnią od podmiotów rynku otwartego poza spektrum możliwości pozyskiwania dofinansowań ze środków publicznych. Ale sama działalność to z grubsza to samo, więc nie narzekałabym na zmniejszenie liczby zakładów pracy chronionej. Bardziej zależałoby mi na utrzymaniu zakładów aktywności zawodowej, które przygotowują osoby najsłabsze do wejścia na rynek pracy. Znam chociażby znakomity ZAZ w Jarosławiu, który prowadzi kuchnię, kawiarnię czy zakład krawiecki i radzi sobie świetnie. Pracują tam osoby w większości ze znacznym stopniem niepełnosprawności i niepełnosprawne intelektualnie. ZAZ działa podobnie jak WTZ, ale ma zawarte ze swymi wychowankami stosunki pracy i wypłaca im pensje. Dzięki temu ci ludzie czują się docenieni i potrzebni. Pamiętam też jak kilka lat temu byłam na konferencji w Warszawie, na której były osoby niepełnosprawne intelektualnie. One pracowały i było widać, że daje im to bardzo dużo satysfakcji. Były to duże firmy hotelarskie, hurtownie i restauracje, ale… wszystkie zagraniczne. Rodzimych polskich brakowało. To się pewnie zmieniło, ale myślę, że mogłoby być znacznie lepiej. A często wystarczy naprawdę zorganizować trenerów pracy, aby do podjęcia zatrudnienia taką osobę odpowiednio przygotować. Zresztą dużo i długo można by mówić na temat szans i zagrożeń, jakie napotykają osoby z niepełnosprawnością intelektualną w pozyskiwaniu miejsca pracy.

fot. Maria Szymańska
[WTZ Krok za Krokiem]

 

rozmawiał:
Robert Marchwiany
redaktor OBPON

  • SON "Podkarpacie" napisał:

    I znów czarny PR wobec ZPChr, czy też niewiedza tej Pani o warunkach chronionych jakie z mocy ustawy zapewniają te zakłady ON. W tym co najmniej 50% zatrudnienie, pełne dostosowania, opieka medyczno-rehabilitacyjna oraz wsparcie z ZFRON. Zaś większe "spektrum możliwości pozyskiwania dofinansowań ze środków publicznych" sprowadza się do pozyskania dodatkowych 6 zł/mc/etat, obłożonych mnóstwem wymogów formalnych i kar przy niejednoznacznych przepisach. Szkoda, że red. z OBPON nie wysilił się na edukację pani Kierownik WTZ. Pozdrawiam MS

Dodaj swój komentarz

Uwaga!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu obpon.pl i nie ponosi on odpowiedzialności za treści wiadomości. Dodając powyższą wiadomość zgadzasz się z regulaminem dodawania komentarzy.
×
Szanowni Państwo!
W związku z wejściem w życie w dniu 25 maja 2018 r. rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - dalej RODO informujemy, że:
Kto jest administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorem Twoich danych osobowych jest Ogólnopolska Baza Pracodawców Osób Niepełnosprawnych sp. z o.o. sp. k. w Rzeszowie (adres: 35-005 Rzeszów, Plac Kilińskiego 2) - dalej zwana OBPON.

Jak możesz uzyskać informację o swoich danych osobowych?

Możesz skontaktować się nami pisząc na adres e-mail rodo@obpon.pl lub kierując tradycyjną korespondencję na podany powyżej adres.

W jakim celu pozyskujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe?

Twoje dane osobowe będziemy pozyskiwać i przetwarzać wyłącznie w celach:

  1. świadczenia usług tj. zawarcia i wykonania umowy (art. 6 ust. 1 lit. b RODO).
  2. rozpatrywania skarg i reklamacji (art. 6 ust. 1 lit. c RODO czyli wykonanie obowiązku prawnego).
  3. archiwizowania dokumentów tj. umowy, korespondencji, faktur (art. 6 ust. 1 lit. c RODO.
  4. dochodzenie roszczeń związanych z zawartą umową art. (6 ust. 1 lit. f RODO czyli prawnie uzasadniony cel, który polega na prowadzeniu postępowań polubownych, sadowych i egzekucyjnych).
  5. działalność marketingowa własnych usług i produktów art. (6 ust. 1 lit. f RODO czyli prawnie uzasadniony cel, który polega na prowadzeniu działalności z wykorzystaniem komunikacji elektronicznej, w tym np. świadczenie usługi newslettera).
Czy przetwarzamy Twoje dane w sposób zautomatyzowany?

Nie będziemy przetwarzać Twoich danych w sposób zautomatyzowany, w tym poprzez profilowanie. W ramach świadczonych przez OBPON usług korzystamy z plików cookies, tylko poprzez obserwacje i analizę ruchu na naszej stronie, jednak w ramach tych czynności nie przetwarzamy danych osobowych w rozumieniu RODO.

Kto może być odbiorcą Twoich danych?

Twoje dane możemy przekazywać innym podmiotom, które będą je przetwarzać zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, w szczególności będą to podmioty:

  1. uprawnione do otrzymania Twoich danych na podstawie przepisów prawa (np.: urząd skarbowy, Policja, sąd),
  2. przetwarzające Twoje dane na nasze zlecenie (np.: poczta, firma kurierska, bank, zaufani partnerzy biznesowi, wspierający naszą działalność gospodarczą),
  3. firmy wchodzące w skład naszej grupy kapitałowej (Ogólnopolska Baza Pracodawców Osób Niepełnosprawnych sp. z o.o. z siedzibą w Rzeszowie).
Jak długo będziemy przetwarzać Twoje dane?

Twoje dane jesteśmy zobowiązani przechowywać przez okres wskazany w przepisach prawa lub gdy jest to konieczne do prawidłowego prowadzenia przez nas działalności gospodarczej np.:

  1. dane związane z wykonaniem umowy: do czasu przedawnienia roszczeń,
  2. dokumenty księgowe: do czasu upływu okresu przedawnienia zobowiązania podatkowego, chyba że ustawa podatkowa stanowi inaczej,
  3. dane dla celów marketingowych w przypadku przetwarzania danych na podstawie:
    1. zgody - do czasu jej wycofania,
    2. prawnie uzasadnionego celu - do czasu wniesienia sprzeciwu.
Twoje uprawnienia w zakresie przetwarzanych danych przez OBPON.

Przysługuje Ci prawo dostępu do treści Twoich danych oraz prawa ich sprostowana, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo wniesienia sprzeciwu, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem (w przypadku przetwarzania danych na podstawie zgody). W tym celu wystarczy, wyślesz do OBPON na adres e-mail lub pocztą tradycyjną swoje żądanie.

Jeżeli uznasz, że przetwarzając Twoje dane naruszamy RODO, to nasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych jako organu nadzorczego.

Czy podanie przez Ciebie danych jest obowiązkowe?

Podanie przez Ciebie danych jest konieczne do zawarcia umowy, jej wykonania oraz rozliczenia. W pozostałym zakresie jest dobrowolne.