Wywiad OBPON: Rozmowa z Magdaleną Łukasik – mamą niepełnosprawnego Jasia, autorką bloga „Mali Siłacze”, zastępcą dyrektora ds. marketingu w Krakowskim Biurze Festiwalowym:

Robert Marchwiany: Pani Magdaleno, jest pani mamą synka z wrodzoną niepełnosprawnością, a zarazem osobą aktywną zawodowo. Ciężko było wrócić do pracy po urodzeniu Jasia?

 

Magdalena Łukasik: Jasiek jest moim drugim dzieckiem, w tej chwili ma już pięć lat. Z nim byłam przez rok na urlopie macierzyńskim, z pierwszym dzieckiem osiem miesięcy. Przy Jasiu bardzo mocno się wahałam czy wrócić do pracy. Martwiłam się komu go zostawię i jak on sobie z tym poradzi. Natomiast wygrała po prostu moja chęć powrotu.

 

Jak rozwiązaliście problemy, które były powodem pani wahań?

Wyjściem była zaufana opiekunka oraz wsparcie rodziny.

 

Przez te cztery lata model opieki nad Jasiem ewoluował?

Tak i to dość mocno. Obecnie jest w domu, pod opieką niani, męża, babci i mojej. Natomiast ewoluowało to o tyle, że Jasiek otrzymuje dużo wsparcia instytucjonalnego. Powiem rzecz dość niepopularną. Moim zdaniem nie jest prawdą, że dzieci niepełnosprawne w Polsce są pozostawione same sobie. Nie są, a przynajmniej tak to wygląda w Krakowie. Jasiek ma wczesne wspomaganie rozwoju, realizowane w warunkach domowych. Jest też objęty opieką przedszkolną – również w warunkach domowych. Co więcej, nie są to rzeczy trudne do załatwienia. Jedynym kłopotem był brak informacji. Nie wiedziałam po prostu co możemy uzyskać i co nam przysługuje.

 

I jak pani pozyskiwała te informacje?

Mam to szczęście, że stale trafiam na dobrych ludzi, którzy lubią pomagać i dzielić się odpowiednimi wiadomościami. Nie pamiętam od kogo dowiedziałam się o wczesnym wspomaganiu rozwoju, ale już w ramach tych zajęć przychodziła do mnie pani pedagog, która pewnego dnia powiedziała mi, że pracuje również w przedszkolu i Jaśkowi też przysługuje przedszkole. Wyjaśniła mi, jak to załatwić, co udało się bez problemu.

 

Skąd zatem, pani zdaniem, biorą się opinie o wielkich trudnościach w zakresie opieki instytucjonalnej nad dziećmi niepełnosprawnymi?

Pewnie trochę dlatego, że nie ma tych danych nigdzie zebranych w łatwo dostępnym miejscu i formie. Wiele instytucji doradza co innego i tworzy się szum informacyjny. Aczkolwiek wiele samorządów stara się to robić coraz lepiej i intensywniej, również tworząc różne inicjatywy na rzecz dzieci z niepełnosprawnościami. Kraków na przykład wprowadził Kartę Rodziny z Niepełnosprawnym Dzieckiem.

 

Duże to ułatwienie dla pani?

Może nie duże, ale na pewno ułatwienie. Choćby w zakresie poruszania się komunikacją miejską po Krakowie czy też korzystania z miejscowej oferty kulturalnej. Aczkolwiek od pani wydającej te karty usłyszałam, że zainteresowanie nimi nie jest tak duże, jak się spodziewali.

 

Biorąc pod uwagę dotychczasowe doświadczenia, na przyszłość edukacyjną dziecka patrzy pani bardziej z nadzieją czy obawą?

Z nadzieją. Obaw też mam trochę, ale nadzieja przeważa. Nie wiem kiedy i do jakiej szkoły pójdzie mój syn, bo to będzie zależało od jego stanu. Jeśli więc będzie w stanie na tyle dobrym, że będzie mógł podjąć edukację poza przedszkolem, to wierzę, że uda się to zrobić.

 

Widzi pani Jasia w przyszłości jako osobę aktywną zawodowo?

Niestety nie. Obecnie wygląda na to, że będzie raczej wymagał stałej opieki. Jest dzieckiem z głębokim upośledzeniem umysłowym. Myślę, że podejmie kształcenie w systemie edukacji specjalnej. W tym momencie wchodzimy w świat komunikacji alternatywnej, która daje nam wiarę w to, że Jaś będzie w stanie komunikować się z nami. Trener pracy, o którym pan wspominał przed rozmową, nie jest rozwiązaniem dla nas.

 

Zmieniając temat… Pracując w Krakowskim Biurze Festiwalowym styka się pani dość często z osobami niepełnosprawnymi i to na gruncie zawodowym?

Tak, współpracujemy od roku ze Stowarzyszeniem na Rzecz Rozwoju Osobowości Dzieci „Graal”. Angażujemy wybrane przez nie osoby z zespołem Downa do pracy przy organizacji widowni. Zatrudniamy je na umowy zlecenia, w zależności od potrzeb imprezowych. Te osoby są odpowiedzialne za sprawdzanie biletów i zaproszeń czy też doprowadzenie widzów na właściwe miejsca. Pracują w kilku miejscach, w różnych salach, jak choćby w Centrum Kongresowym ICE Kraków czy też Tauron Arenie Kraków.

 

Jak wyglądał proces ich wdrażania do pracy?

Przeszli kilka sesji szkoleniowych przeprowadzonych przez pracowników Działu Współpracy Biznesowej i Sprzedaży. Ci pracownicy najpierw spotykali się z szefostwem tego stowarzyszenia, bo to ono odpowiadało za wybór osób do współpracy z nami, a następnie z samymi kandydatami do pracy oraz ich rodzinami. Chodziło o to, że część tych osób nie zawsze jest w pełni samodzielna i w niektórych momentach wymaga wsparcia ze strony swych najbliższych. Nasi pracownicy dokładnie oprowadzili kandydatów po budynku i skrupulatnie opowiadali o rozmieszczeniu poszczególnych miejsc. Pokazywaliśmy im plany widowni i zaproszenia, opowiadaliśmy o osobach, które będą usadzać. Robiliśmy też próby w terenie, czyli już w samych salach. Po takim przeszkoleniu praca poszła już zupełnie gładko.

 

Ile takich niepełnosprawnych osób zaangażowaliście?

Średnio około sześciu na imprezę. One się wymieniają w zależności od naszych potrzeb i swoich konkretnych możliwości. Dodam, że panie ze stowarzyszenia „Graal”, czyli Magda Chaszczyńska i Marta Bystrowska, utworzyły spółdzielnię pracy socjalnej APACZE. Tam osoby z zespołem Downa są zatrudnione normalnie na umowy o pracę. Zajmują się tam pakowaniem, etykietowaniem, czy konfekcjonowaniem materiałów marketingowych, czyli wykonują dość proste zajęcia, ale są aktywne zawodowo.

 

Jesteście zadowoleni z tych pracowników?

Bardzo. Niedawno współpracowaliśmy z nimi podczas festiwalu „Misteria Paschalia”. Teraz przed nami Festiwal Muzyki Filmowej.

 

fot. W. Wandzel, z arch. KBF

 

rozmawiał:
Robert Marchwiany
redaktor OBPON

Dodaj swój komentarz

Uwaga!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu obpon.pl i nie ponosi on odpowiedzialności za treści wiadomości. Dodając powyższą wiadomość zgadzasz się z regulaminem dodawania komentarzy.
×
Szanowni Państwo!
W związku z wejściem w życie w dniu 25 maja 2018 r. rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE - dalej RODO informujemy, że:
Kto jest administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorem Twoich danych osobowych jest Ogólnopolska Baza Pracodawców Osób Niepełnosprawnych sp. z o.o. sp. k. w Rzeszowie (adres: 35-005 Rzeszów, Plac Kilińskiego 2) - dalej zwana OBPON.

Jak możesz uzyskać informację o swoich danych osobowych?

Możesz skontaktować się nami pisząc na adres e-mail rodo@obpon.pl lub kierując tradycyjną korespondencję na podany powyżej adres.

W jakim celu pozyskujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe?

Twoje dane osobowe będziemy pozyskiwać i przetwarzać wyłącznie w celach:

  1. świadczenia usług tj. zawarcia i wykonania umowy (art. 6 ust. 1 lit. b RODO).
  2. rozpatrywania skarg i reklamacji (art. 6 ust. 1 lit. c RODO czyli wykonanie obowiązku prawnego).
  3. archiwizowania dokumentów tj. umowy, korespondencji, faktur (art. 6 ust. 1 lit. c RODO.
  4. dochodzenie roszczeń związanych z zawartą umową art. (6 ust. 1 lit. f RODO czyli prawnie uzasadniony cel, który polega na prowadzeniu postępowań polubownych, sadowych i egzekucyjnych).
  5. działalność marketingowa własnych usług i produktów art. (6 ust. 1 lit. f RODO czyli prawnie uzasadniony cel, który polega na prowadzeniu działalności z wykorzystaniem komunikacji elektronicznej, w tym np. świadczenie usługi newslettera).
Czy przetwarzamy Twoje dane w sposób zautomatyzowany?

Nie będziemy przetwarzać Twoich danych w sposób zautomatyzowany, w tym poprzez profilowanie. W ramach świadczonych przez OBPON usług korzystamy z plików cookies, tylko poprzez obserwacje i analizę ruchu na naszej stronie, jednak w ramach tych czynności nie przetwarzamy danych osobowych w rozumieniu RODO.

Kto może być odbiorcą Twoich danych?

Twoje dane możemy przekazywać innym podmiotom, które będą je przetwarzać zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, w szczególności będą to podmioty:

  1. uprawnione do otrzymania Twoich danych na podstawie przepisów prawa (np.: urząd skarbowy, Policja, sąd),
  2. przetwarzające Twoje dane na nasze zlecenie (np.: poczta, firma kurierska, bank, zaufani partnerzy biznesowi, wspierający naszą działalność gospodarczą),
  3. firmy wchodzące w skład naszej grupy kapitałowej (Ogólnopolska Baza Pracodawców Osób Niepełnosprawnych sp. z o.o. z siedzibą w Rzeszowie).
Jak długo będziemy przetwarzać Twoje dane?

Twoje dane jesteśmy zobowiązani przechowywać przez okres wskazany w przepisach prawa lub gdy jest to konieczne do prawidłowego prowadzenia przez nas działalności gospodarczej np.:

  1. dane związane z wykonaniem umowy: do czasu przedawnienia roszczeń,
  2. dokumenty księgowe: do czasu upływu okresu przedawnienia zobowiązania podatkowego, chyba że ustawa podatkowa stanowi inaczej,
  3. dane dla celów marketingowych w przypadku przetwarzania danych na podstawie:
    1. zgody - do czasu jej wycofania,
    2. prawnie uzasadnionego celu - do czasu wniesienia sprzeciwu.
Twoje uprawnienia w zakresie przetwarzanych danych przez OBPON.

Przysługuje Ci prawo dostępu do treści Twoich danych oraz prawa ich sprostowana, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo wniesienia sprzeciwu, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem (w przypadku przetwarzania danych na podstawie zgody). W tym celu wystarczy, wyślesz do OBPON na adres e-mail lub pocztą tradycyjną swoje żądanie.

Jeżeli uznasz, że przetwarzając Twoje dane naruszamy RODO, to nasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych jako organu nadzorczego.

Czy podanie przez Ciebie danych jest obowiązkowe?

Podanie przez Ciebie danych jest konieczne do zawarcia umowy, jej wykonania oraz rozliczenia. W pozostałym zakresie jest dobrowolne.